16 marca w Bibliotece Pedagogicznej Pułtusku odby-ło się spotkanie dotyczące profilaktyki, objawów i leczenia boreliozy. Uczestnicy spotkania wysłuchali wykładu Barbary Duszczyk z Powiatowej Stacji Sani-tarno-Epidemiologicznej w Pułtusku. Obejrzeli także prezentację dotyczącą boreliozy oraz film edukacyjny Jak usunąć kleszcza, Zapobiegaj ukąszeniom kleszcza. 
Borelioza często objawia się w postaci rumienia na skórze. Ale choć nie wszyscy o tym wiedzą, bakteria z rodzaju Borrelii może spowodować wystąpienie objawów boreliozy praktycznie z każdego narządu. Postaci narządowe boreliozy są dużo groźniejsze niż miejscowe zmiany skórne, mają także mało charakte-rystyczny przebieg i pojawiają się dużo później, a nie bezpośrednio po ugryzieniu przez kleszcza. Utrudnia to rozpoznanie i późniejsze leczenie boreliozy.

   W obrębie boreliozy wyróżniamy 3 fazy kliniczne: wczesną miejscową (ograniczoną), wczesną rozsianą i późną.
Pierwszą typową kliniczną manifestacją pierwszego okresu boreliozy jest rumień wędrujący. Pojawia się zwykle pomiędzy 7. a 14. dniem od ugryzienia, choć zdarza się, że występuje dopiero po 5-6 tygodniach lub wcale (https://portal.abczdrowie.pl/objawy-boreliozy).
   Inwazja kleszczy w ostatnich latach przybrała znacznie na sile. Jeszcze 10 lat temu było ich aż 10 razy mniej. Dlaczego nagle zostaliśmy osaczeni tak wielką ilością tych niebezpiecznych pajęczaków? Wszystko wskazuje na to, że największy wpływ na plagę kleszczy miało względne ocieplenie klimatu. Zimy przez ostatnią dekadę stawały się coraz cieplejsze, a wzrost średniej temperatury w ciągu roku przyczynił się do tego, że okres ich aktywności z przełomu maja i czerwca oraz września i października wydłużył się od marca do listopada. Kleszcze zapadają w letarg, kiedy na zewnątrz robi się chłodno (poniżej 4°C). Wbrew pozorom nie sprzyjają im też upały (powyżej 30°C). Wydaje się więc, że w umiarko-wanym klimacie kleszcze mają idealne warunki do rozmnażania. Ciepłe zimy i łagodne okresy letnie pozwalają im na komfortowy rozwój.
Borelioza jest chorobą trudną i w rozpoznaniu i w leczeniu.
Przyczyną sporej złożoności problemu z boreliozą jest Borrelia burgdorferi, czyli bakteria o kształcie krętka, przeno-szona jest przez kleszcze z rodzaju Ixodes. Badania molekularne i genetyczne potwierdzają, że jest to jedna z najbar-dziej złożonych bakterii znanych dotąd człowiekowi. W określonych warunkach może być odporna na działanie antybiotyków, więc można ją uważać za swoistą superbakterię, której zachowanie nie jest jeszcze dogłębnie poznane. Bakteria ta jest polimorficzna i ma zdolność zmiany tożsamości strukturalnej. Potrzebuje zazwyczaj od 12 do 24 godzin, by się rozmnożyć. Ten stosunkowo powolny (jak na bakterie) podział pozwala na to, by skutecznie chronić się przed antybiotykami.
Choć w ostatnich latach dokonano sporego postępu w dziedzinie chorób zakaźnych, w kwestii leczenia i diagnozy boreliozy nadal trwa naukowy spór ze względu na to, że nie istnieją jeszcze wystarczająco dokładne testy diagnozujące choroby odkleszczowe. Specjaliści są przekonani, że borelioza jest prawidłowo diagnozowana jedynie w co dziesiątym przypadku (https://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Wszystko-co-musisz-wiedziec-o-boreliozie-00000763).  
Są przynajmniej trzy powody, dla których borelioza, zwana też chorobą z Lyme, jest bardzo niebezpieczna. Po pierwsze, brak szczepionki, która by przed nią chroniła. Po drugie, trudności w jej zdiagnozowaniu i często nieoczywiste objawy. Po trzecie wreszcie, niejednoznaczne zalecenia w sprawie jej leczenia. A skutki choroby są bardzo groźne.
Borelioza to choroba bakteryjna, którą wywołują kleszcze - nosiciele bakterii Borrelia burgdorferi. Rozwija się najczęściej w ciągu 1-3 tygodni od ukąszenia. Niestety, wiele osób ignoruje jej pierwsze objawy, bądź myli je z symptomami innych infekcji, np. przeziębienia czy grypy                                                   . (http://zdrowie.dziennik.pl/profilaktyka/artykuly/521373,borelioza-objawy-i-skutki-jak-sie-leczy-bolerioza.html).
Borelioza jest groźną, odzwierzęcą, wielonarządową chorobą zakaźną wywoływaną przez krętki Borrelia burgdor-ferisensu lato. W obrębie tego gatunku wyodrębniono genogatunki: Borrelia burgdorferisensu stricto, Borrelia afzelii, Borrelia garinii, Borrelia spielmanii oraz Borrelia valaisiana.
Rozróżnienie to decyduje o zróżnicowaniu objawów choroby. Przykładowo neuroborelioza jest częściej wynikiem zakażenia B. garinii, a postać reumatologiczna boreliozy związana jest z zakażeniem B. burgdorferisensu stricto. Niestety, choroba ta dobrze się maskuje i nasz rodzimy system ochrony zdrowia słabo sobie z nią radzi.
Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę postrzega problem w jeszcze bardziej drastycznym świetle. Członkowie stowa-rzyszenia, którzy na sobie doświadczyli skutków tej choroby, są zgodni, że w Polsce borelioza jest zbyt późno rozpoznawana i nieskutecznie leczona. Ponieważ do niedawna była uważana za chorobę stosunkowo rzadko występującą, problem został zaniedbany przez ochronę zdrowia, a w sytuacji, kiedy zachorowalność lawinowo rośnie, obecny system diagnozowania i leczenia tej choroby wymaga daleko idących zmian (http://gazetalekarska.pl/?p=35011).
Wzrost liczby zachorowań na boreliozę być może spowoduje zwiększenie nakładów na badania i wdrażanie skutecz-niejszych terapii. Tymczasem pamiętajmy o tym, aby po spacerach w lesie, parku czy na łące dokładnie obejrzeć swoje ciało i zmienić ubrania, tym samym ograniczyć możliwość zarażenia się tą niebezpieczną chorobą.